DDM Studnia

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki


Strona FM 2012

Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

RUSZYŁA STRONA FESTIWALU MŁODYCH

Link do niej znajdziesz w menu głównym.

Co ciekawego na stronie?Wejdź i sam zobacz!

Newsy festiwalowe, szczegółowy program, zapisy, galeria - wchodź na bieżąco, żeby wiedzieć więcej!

zapamiętaj ten adres

www.festiwal2012.pl

 

Rejestracja na FM 2012 ON-LINE

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Jeśli nie masz pod ręką koperty ani znaczka pocztowego, wypełnij formularz zgłoszeniowy internetowo, zrób przelew i już! Ciesz się uczestnictwem w Festiwalu Młodych 2012!

rejestracja FM 2012 online

Koszt to 115 zł. Po wysłaniu zgłoszenia internetowego należy zrobić przelew na numer konta Fundacji Studnia: Nr konta:  PKO BP 55 1020 1592 0000 2702 0103 6060, tytuł przelewu: uczestnictwo w Festiwalu Młodych 2012 + imię, nazwisko, adres zamieszkania

Przypominamy - rejestracja on-line TYLKO DLA PEŁNOLETNICH.

 

Karta uczestnika FM 2012

Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Przyjeżdżasz na Festiwal Młodych 2012? Namów swoich znajomych i przyjedźcie całą paczką!

WSZYSTKIE INFORMACJE NA NASZEJ FESTIWALOWEJ STRONIE www.festiwal2012.pl

 

"Mamy patrona od tylu spraw..."

Ocena użytkowników: / 8
SłabyŚwietny 

Kolejną osoba, która postanowiła podzielić się z nami swoimi refleksjami w rok po beatyfikacji jest Paweł.

Na zdjęciu - Paweł na scenie, podczas Festiwalu Młodych w Pułtusku (2009)

Jeśli chodzi o beatyfikację Jana Pawła II ,to osobiście jej jakoś emocjonalnie nie przeżywałem i nie ogarnął mnie „beatyfikacyjny szał” (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Ale postać błogosławionego JP II ma duże znaczenie – szczególnie ostatnio.

Zacznę od tego, że przy Placu Bankowym w Warszawie jest muzeum poświęcone JP II i tam we wnęce stoi jego pomnik. Z tego względu, że zawsze, wracając do domu mijałem ten pomnik, więc wywnioskowałem, że w sumie to mogę zawszę stanąć pod tym pomnikiem i odmówić krótką modlitwę. Pomnik jest spory, ale można spojrzeć błogosławionemu prosto w oczy, więc ja tak zawsze stawałem i mówiłem: „Janie Pawle II, ja wiem, że ty jeszcze nie jesteś oficjalnie błogosławiony, ale na pewno będziesz, więc proszę Cię (i tu intencja). Tak robiłem zawsze jak wracałem do domu – nawet o 3 w nocy i przy tym zapalałem świeczki pod pomnikiem. Wszystkie intencje zostały wysłuchane. Co do joty.

 

Wspomnienia z pielgrzymki

Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 

Kolejnym, który postanowił podzielić się swoimi wspomnieniami sprzed roku jest Radek.

Na zdjęciu - Radek w czasie światowych Dni Młodzieży w Hiszpanii.

Wspomnień jest dużo, naprawdę dużo.
Trudy piętrzyły się od samego początku. Nie byłem przekonany, czy dostanę urlop... nie czułem się też gotów do trudu pielgrzymki. Wiedziałem, że będzie sporo fizycznego wysiłku i całkowity brak wygód. Po pewnej rozmowie (nie mylić z namową), zdecydowałem się.
Nie było łatwo, na początku nawet zaczynałem żałować, że jestem w Rzymie! Potem przyszło opamiętanie, wróciły wspomnienia z wyprawy z 2004 roku i pozytywne nastawienie.
Nocne czuwanie i wchodzenie na plac Św. Piotra było najtrudniejsze. Musieliśmy na poranną mszę iść już ok. północy.
 

"Uczę się błogosławionego Jana Pawła II"

Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Swoją refleksją podzielił się tez x.Paweł.

Na zdjęciu - x.Paweł podczas ubiegłorocznej pielgrzymki do Rzymu.

UCZĘ SIĘ BŁOGOSŁAWIONEGO JANA PAWŁA II

Czas: 7 czerwca 1991r.
Miejsce: Płock
To było moje pierwsze spotkanie z Janem Pawłem II. Pierwsze spotkanie z Jego nauczaniem. W czasie tej pielgrzymki przypominał nam Dekalog. Jakże podobne do tego sprzed roku. Pamiętam dobrze ulewę nad Płockiem i oczekiwanie na papieża w strugach deszczu. Nie pomagały parasole ani kurtki. Wszyscy byliśmy przemoknięci. Czas się dłużył. Helikopter z Janem Pawłem na pokładzie spóźniał się. Napięcie narastało.
 

"Nie mogę zawieść mojego patrona!" - w rok po beatyfikacji

Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Tym razem refleksjami w rok po beatyfikacji dzieli się Kornelia, prezes KSM diecezji płockiej.

Na zdjęciu - Kornelia (w środku) w czasie rekolekcji wakacyjnych KSM.

Dla mnie Papież Polak zawsze był bliską postacią. Poruszał mnie swoją charyzmą i ciągłym obcowaniem z prostym człowiekiem. Pochylał się nad każdym, do kogo został posłany. Rozdawał Boga tym, którzy go poszukiwali, nie omijał jednak trudnych spraw i sytuacji. Olśniewała mnie umiejętność wejścia błogosławionego w osobistą relację modlitewną z Panem, i chyba nadal tego uczucia doświadczam, gdy sobie przypominam konkretne sceny z życia Jana Pawła II. A często takie spotkania modlitewne przebiegały w warunkach, mało sprzyjających skupieniu.

Sama beatyfikacja była wielką radością, z doświadczenia autentycznej świętości. Człowiek, którego jako dziecko mogłam słyszeć i widzieć na żywo. Często oglądałam w środkach masowego przekazu relacje z jego pielgrzymek, słucham kazań,  czytałam pisma i książki autorstwa Papieża, czy oglądałam zdjęcia ze spotkań z ludźmi całego świata. Przez możliwość życia w tych samych czasach, co Karol Wojtyła, wyniesienie na ołtarze jego osoby daje moc do doskonalenia samego siebie - jako człowieka i chrześcijanina.
 

"Na zawołanie" - w rok po beatyfikacji

Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 

Docierają do nas pierwsze maile ze wspomnieniami zeszłorocznej beatyfikacji Jana Pawła II.

Jako pierwsza swoimi refleksjami postanowiła podzielić się Magda. Na zdjęciu - Magda w czasie pielgrzymki do Rzymu (po prawej stronie).

Natomiast my nadal czekamy na Wasze maile: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

To co pozostało po beatyfikacji z perspektywy roku to na pewno wspomnienia. Piękne, jak i ciężkie. Nie sposób je wszystkie wymienić, więc postaram się wybrać co ciekawsze i dla mnie ważniejsze ;)

Pamiętam, że kiedy wyszliśmy z hotelu aby wyruszyć w stronę Watykanu okazało się, że padało, co gorsza następnego dnia też miało padać. Takie były prognozy.

 

Rok po beatyfikacji

Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Aż trudno uwierzyć, ale już prawie rok minął od beatyfikacji papieża Jana Pawła II. 1 maja br. będziemy świętować pierwszą rocznicę tego wydarzenia.

"(…)facimus ut Venerabilis Servus Dei Ioannes Paulus II, papa, Beatus nomine in posterum appelletur(…)" - po tych słowach papieża Benedkta XVI na placu św. Piotra w Rzymie zapanowała euforia. Oklaski, setki powiewających biało-czerwonych flag, wzruszenie. Podobnie było chyba w każdym miejscu, w którym śledzono relacje z beatyfikacji.

Co nam pozostało po euforii sprzed roku? Czy coś zostało? Co zmieniła beatyfikacja Jana Pawła II?

Zachęcamy do dzielenia się refleksjami w rok po beatyfikacji. Czekamy na Wasze wspomnienia tego, jak przeżyliście samo wydarzenie i co z niego zostało na dłużej.

Czy i jak zmieniło się nasze postrzeganie Papieża Polaka i Jego nauki, gdy został włączony w poczet błogosławionych?

Piszcie do nas na Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Sukcesywnie będziemy publikować Wasze wypowiedzi.

 

Szkolenie Patrolu

Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
  W dniach 13-15 kwietnia Patrol Studnia uczestniczył w spotkaniu szkoleniowo-integracyjnym przygotowującym nas do lipcowego Festiwalu Młodych. Wzięło w nim udział 52 członków Patrolu pod bacznym okiem ks. Rafała Grzelczyka. Miejscem spotkania był dom parafialny przy Parafii św. Benedykta w Płocku.

Głównym punktem naszego weekendowego szkolenia były sobotnie ćwiczenia terenowe.
 

post Wielki Post

W każdej chwili możesz wrócić do naszych rozważań wielkopostnych. Znajdziesz je w archiwum, wpisując w pole "filtr" frazę wielki post  lub wielki post, dzień.

Wszystkim, którzy pisali w tym czasie dla Was, serdecznie dziękujemy - x. Krzyśkowi Jończykowi, x. Pawłowi Gniadkowskiemu, Patrycji Drogosz, Magdzie Siwek, anonimowej koleżance.

 

...i po świętach?

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Za nami czas świąt Wielkanocnych. Pewnie odbyliśmy wiele spotkań, szczególnie w gronie rodziny, spotkaliśmy dawno niewidziane ciocie, zjedliśmy góry smakołyków, pooblewaliśmy wodą koleżanki. A dziś? Czas wrócić do szarej rzeczywistości, odkurzyć podręczniki, nadrobić zaległości i ruszyć w codzienność. Każdy świąteczny czas przecież kiedyś się kończy.
Tylko czy aby na pewno tak musi być?
 


Strona 1 z 2
Czy przyjedziesz na Festiwal Młodych 2012?
 

Pobierz kartę uczestnika FM 2012

Reklama
Reklama
Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości 

Już niedługo otwarcie naszego domu

MCEW STUDNIA aktualnie znajduje się w fazie przebudowy i rozbudowy. Budynek planujemy oddać do użytku w lipcu 2012 roku podczas V Festiwalu Młodych.

 

BUDUJ Z NAMI